Nie za bardzo lubiłam biegać w tak upalny dzień.
- Może innym razem - zaproponowałam
- Jak chcesz - powiedział Christian.
Nagle moje serce zapikało. Oblałam się rumieńcem.
- Czy w twoim stadzie są jakieś inne psy lub suczki ? - zapytałam
- Nie - odpowiedział - Ale i tak dobrze, że jesteś ty i ja.
<Christian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz